sobota, 23 marca 2013

moja historia ...

poniżej znajdziecie moją historie kiedy to miałam gorszy czas w szkole ... może nie jest to najgorsze co mogło mi się przydarzyć ale chciałam wam przekazać tym to że jeżeli coś wam się dzieje to musicie powiedzieć o tym komuś ! najlepiej nauczycielowi w szkole któremu ufacie i który wiecie że coś zrobi ... ja osobiście powiedziałam z czego bardzo się ciesie bo przez to nic się więcej nie stało a mogło ... chcę żebyście wiedzieli że nie jesteście sami .. że nie tylko wy jesteście prześladowani w szkole .. wiem że na pewno znajdzie się ktoś kto jest w szkole nieszczęśliwy właśnie przez zachowanie swoich rówieśników .. przeczytajcie moją historie poniżej .. bardzo bym chciała abyście rozesłali ją gdzie tylko się da .. im więcej ludzi wie że nie są z tym sami tym lepiej ... <3
___________________________________________________________________

W połowie 9 roku pokłóciłam sie z ‘przyjaciółką’ przez takiego pewnego chłopaka, poszło o to ze ona mi ‘doradzała’ żebym z nim zerwała itp. a tak naprawdę cos mi sie wydaje ze to on sie w nim sama kochała. Dobra no to przestałyśmy gadać na parę dni do siebie, często tak miałyśmy.. zawsze sie godziłyśmy ale nie tym razem. Ale to dlatego ze wszyscy sie wtrącali, chcieli wiedzieć o co chodzi I potem osadzali… wiec jakoś sie nie pogodziłyśmy. Wszystkie dziewczyny z naszej grupy były po mojej stronie przez jakiś czas a potem przeszły do niej.
Przeszły do niej tylko dlatego ze ona poszła do nauczyciela powiedzieć ze to JA sie nad nią znęcam psychicznie itp. . Lol najlepsze jest to ze to ta reszta dziewczyn ją zawsze wyzywała I wgl a ja praktycznie nic nie robiłam ale oczywiście poszło tylko na mnie !!. I dlatego właśnie przeszły na jej stronę bo się po prostu bały!
Pewnego dnia gdy wracaliśmy ze szkoły autobusem to słyszałam jak jedna z moich byłych koleżanek dzwoni do tej co się z nią pokłóciła i jej coś o mnie gada .. no to się wkurzyłam i zaraz jak autobus dojechał na przystanek to wyszłam z niego i czekałam aż ona wyjdzie .. gdy wyszła to najpierw się z nią kłóciłam a potem wkurzona sprzedałam jej liścia ..  no cóż .. trzeba było mnie nie obgadywać koło mnie tak ;/ ?
Na następny dzień poszły nakablować na mnie że ją uderzyłam .. no i ta nauczycielka stwierdziła że za uderzenie i znęcanie się zostanę tak jakby zawieszona ze szkoły na 5 dni . lool to się moi rodzice wkurzyli bo ja się nic nad nikim nie znęcałam no i nie chodziłam do szkoły przez parę dni ale potem moja mama poszła na spotkanie do szkoły i zgodziła się tylko na 3 dni zawieszenia …
Potem gdy wróciłam do szkoły to było wszystko okay aż do czasu gdy dowiedziałam się że … te laski wkradły się na mojego Fejsa … u jednej z nich zapisało się moje hasło no i tak weszły .. Przeczytały wszystkie moje prywatne rozmowy i jedną z nich dodały na stronę która nazywa się PhotoBlog czy jakoś tak … nieźle się wkurzyłam .. od razu poszłam z tym do tej nauczycielki .. ona kazała jednej przyjść a ta idiotka powiedziała ze dostała zdjęcie tej rozmowy od jakiegoś anonima ale ja jestem FBI no i znalazłam kto to jej tak naprawdę wysłał bo było tam zdjęcie z GG .. trochę zamazane ale było .. znowu powiedziałam o tym nauczycielce … ona potem wezwała te wszystkie no i mnie .. była rozmowa itp. .. ja powiedziałam że jeżeli się nie przyzna ta co się wkradła na mojego Fejsa to idę od razu na policję z tym bo to jest przestępstwo .. nauczycielka potem powiedziała ze mogę wrócić na lekcję i po jakimś czasie przyszła po mnie .. powiadomiła mnie o tym że się przyznały co która zrobiła…  potem obiecała mi że dostaną za to karę którą …  tak naprawdę nie dostały! Czyli mi się oberwało za nic a one za coś co się przyznały nie dostały nic?! Nie ma to jak być jednostronnym nauczycielem …
Parę dni po tym skończył się rok szkolny … ale gdy tylko wróciliśmy do szkoły wszystko się zaczęło .. zaczęły się te głupie dogryzki, głupie i chamskie gapienie się na mnie i obgadywanie .. właśnie boli najbardziej to jak ktoś cię obgaduję itp. ..  wyzywały mnie .. dosyć często .. gapiły się … byłam tyle razy u tej nauczycielki .. nigdy nic nie zrobiła .. tyle razy płakałam przez nie bo już nie miałam siły .. bolało to że nie mogły po prostu się ode mnie odczepić .. chciałam w końcu mieć spokój ale one się mnie uczepiły ..
I tak to trwało przez cały rok !! cały 10 rok straciłam na płakanie i zamartwianie się przez nie …
Pod koniec wakacji przed 11 rokiem one zaczęły do mnie wydzwaniać .. na początku głupie one nie zablokowały sobie numeru więc bez problemu wiedziałam że to one … dzwoniły do mnie i pisały .. że jestem gruba, że muszę się odchudzić .. coś tam pisały o gnoju .. wiece takie żałosne teksty .. ;/
Potem gdy wróciliśmy do szkoły po wakacjach tak jakby zaprzyjaźniłam się z jedną z nich .. właśnie tą którą kiedyś uderzyłam .. a ona nie wiem czemu mi wszystko wyśpiewała !!! wszystko o swoich ‘przyjaciółeczkach’ ahh żałosne … powiedziała mi ze szykują na mnie jakiś plan który mnie zniszczy … tak .. planowały mnie ZNISZCZYĆ … któregoś dnia tez kiedy wychodziłam z autobusu jedna mnie kopnęła .. je tylko ją zmierzyłam .. nie chciałam się kłócić .. według mnie to bez sensu.  wtedy ostatni raz poszłam do tej nauczycielki która nic im wtedy nie zrobiła a mi tak , powiedziałam jej znowu o wszystkim czego się dowiedziałam .. ta nauczycielka wezwała jedną z nich … nie wiem co dalej się działo .. ale tego samego dnia po szkole właśnie ta moja była przyjaciółka na przystanku zaczęła do mnie gadać czy jestem z siebie zadowolona że poszłam powiedzieć o tym nauczycielce i wgl .. ale sorry to ona zaczęła z kablowaniem tak czy nie? ;/ potem przez kolejnych parę dni do mnie pisały i próbowały dzwonić aby dowiedzieć się czemu powiedziałam komuś o tym że mi groziły skoro to nie prawda według nich bla bla bla … potem ich przyjaciółeczka podeszła do mnie na przystanku i się tez o to zaczęła wypytywać .. ja jej wtedy odpowiedziałam tylko że nie mam zamiaru z nią gadać i poszłam …
Uspokoiły się trochę .. oprócz głupich spojrzeń i tekstów nic więcej nie było .. aż do czasu …
któregoś dnia kiedy wracaliśmy autobusem one usiadły za mną … jedna z nich miała picie w puszce .. i zaczęła w nie dmuchać tak że to picie leciało w moją stronę .. miałam cały kaptur mokry i klejący od tego! . gadały cały czas o mnie .. śmiały się itp. Możecie mnie teraz wziąć za idiotkę że nic nie powiedziałam im wtedy tylko że ich było znaczenie więcej niż mnie więc ..a po za tym jestem w zarządzie szkolnym więc gdybym tylko coś zrobiła to by mnie z niego wywalili … a więc gdy zaraz doszłam do domu powiedziałam o tym mamie która napisała do szkoły maila.
Na następny dzień poszłam do wice-dyrektorki bo do niej właśnie był napisany mail … na lunchu z nią gadałam o tym .. powiedziałam jej o wszystkim .. od początku roku 9 do wydarzenia z dnia poprzedniego …  była w niezły szoku .. oczywiście wezwała je do siebie .. taki tam fakt .. ta wice-dyrektorka jest taką ‘suką’ że tak powiem i wszyscy w szkole się jej boją .. ale jeżeli jesteś okay wobec niej to ona jest okay tez do ciebie .. no i ona kazała mi zostać jak wezwała tamte .. w szkole były tylko dwie z nich które zostały wezwane … dostały niezły opierdol od p.Rowson …. Wow .. na początku nie chciałam tam zostać ale teraz wiem że bym żałowała .. zobaczyć ich przestraszone miny było bezcenne .. P.Rowson powiedziała a raczej krzyczała że nie życzy sobie takiego zachowanie wobec mnie i wgl .. nawet nie pamiętam co tam jeszcze było ale one były nieźle przestraszone .. należało im się …
Po tym zdarzeniu została jeszcze policja wezwana do szkoły … te dziewczyny miały rozmowę z policją o tym wszystkim .. no i dostały upomnienie … zostawiły mnie w spokoju na jakiś czas .. teraz znowu te głupie spojrzenia i gadki wróciły ale nie są aż takie złe jak na początku … mam teraz wspaniałych przyjaciół, większość  ludzi w szkole woli mnie więc są po mojej stronie .. ogólnie mam lepsze życie od nich bo przynajmniej nie jaram ani nie piję kiedykolwiek się da … jeszcze tylko 3 miesiące z nimi i potem mam nadzieję że więcej już nie będę miała z nimi do czynienia .

12 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. moja historia ? .....

      Usuń
    2. Głupie? Jesteś walnięta czy jak? Współczuje bo wiem coś o takich 'przyjaciółeczkach' ale ty i tak miałaś więcej na głowie ;c A ty Anonimku zastanów się nad swoim istnieniem ;*

      Pozdrawiam.
      Ps. Czytam stronkę Polish Directioners ;3

      Usuń
    3. dziękuje ci bardzooo ... każde miłe słowo lub wsparcie jest dla mnie ważne ... teraz już nie przejmuję się tym tak bardzo ale na początku było źle .. :( ... <3

      Usuń
  2. Dziewczyno współczuję Ci tego ile przeszłaś. Naprawdę nie wyobrażam sobie być na Twoim miejscu. Ile tłumiłaś w sobie złych emocji przez te niewyżyte idiotki, które chyba chciały się popisać swoim niedojrzałym zachowaniem. Dobrze, że napisałaś tę historię, może ktoś kto ma podobne problemy odważy się komuś powiedzieć :)
    Żeby nie było, byłam anonimem komentującym ten wpis: http://simplee-mee.blogspot.co.uk/2013/03/niespodziewana-niedziela.html :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje za te wspaniałe słowa <3 .. cieszę się że ktoś to przeczytał i zrozumiał ... nie da się opisać emocji ale mam nadzieję że chociaż komus pomogę ...
      a co do twojego wpisu anonima to spokoo :D dziękuje że komentujesz <3

      Usuń
  3. Lola! Dziekuje Ci za tą historie bo mam podobne problemy ale tylko z jedną dziewczyną ;/ ale sie boje powiedziec komus bo ta dziewczyna jest uwazana za genialna bo ma super oceny i jest dla wszystkch kochana oprocz mnie ;/ale po tym co napisalas to chyba pójdę :) i strasznie Ci współczuje ;***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo się ciesze że komuś pomogłam tak jakby !!! musisz powiedzieć .. jak ci już napisałam na fb ... nie można czegoś takiego ukrywać !!! <3 ja tobie też współczuje ... mam nadzieję ze wszystko się ułoży .. trzymam kciuki <3

      Usuń
  4. Strasznie Ci współczuje !! ;C TO niesamowite że miałaś siłę z nimi tyle wytrzymać !! To niewiarygodne jacy ludzie potrafią być chamscy ;/ Mam nadzieję że w końcu to się skończy i będzie u Ciebie okej ;* Trzymaj się <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje za przeczytanie tego i za te wspaniałe słowa .. na jakoś dała rade ale szczerze mówiąc to chyba tylko dlatego że postanowiłam komuś o tym powiedzieć i dlatego że miałam przy sobie wspaniałych przyjaciół ... wszystko już na szczęście jest okay ... czepiają się czasem ale staram się to ignorować :) <3

      Usuń